WiększaMniejszyNormalny
AKTUALNOŚCI arrow Informacje ogólne arrow Choszczno - Literacki debiut Joanny Kupniewskiej
16.01.2019.
AKTUALNOŚCI
Gospodarka Odpadami
Galeria 2019
Galeria 2018
Galeria 2017
Galeria 2016
Galeria 2015
Galeria 2014
Galeria 2013
Galeria 2012
Galeria 2011
Galeria archiwum
"Biuletyn Choszczeński"
Organizacje pozarządowe
Z kart historii
Kluby sportowe
Kontakt
Powiadom nas
----------------------------------------
Turyści
----------------------------------------
Mieszkańcy
----------------------------------------
NIERUCHOMOŚCI - Inwestycje
Mapa strony
----------------------------------------
----------------------------------------
---------------------------------------
Ochotnicza Straż Pożarna
STUDIUM UWARUNKOWAŃ
SYSTEM INFORMACJI PRZESTRZENNEJ
System informacji przestrzennej Miasta i Gminy Choszczno
EDG
eod
bip
eod
lcc
rejestr
Choszczno - Literacki debiut Joanny Kupniewskiej Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
10.06.2015.
Choszczno - Literacki debiut Joanny Kupniewskiej CHOSZCZNO. Nigdy nie była w Przemyślu. Nie potrafi też kozy wydoić. Z języka polskiego miała same pały, a mimo tego wzięła się za napisanie powieści (na szczęście nie wierszem), w której główna bohaterka - Mariolka z wielką dozą pewności i sporą dawką nieco specyficznego humoru, kroczy przez dorosłe życie. I to na dodatek na wsi. Mariolkę wymyśliła JOANNA KUPNIEWSKA, fizjoterapeutka z choszczeńskiego szpitala, która w poniedziałkowe popołudnie w Miejskiej Bibliotece Publicznej opowiadała o tym, co tak naprawdę skłoniło ją do napisania książki „Dysonanse i harmonie”. Chociaż w trakcie spotkania nikt o tym nie wspomniał, to jednak nam wypada podkreślić, że J. Kupniewska jest pierwszą choszcznianką, która nie tylko napisała ale i wydała… babską powieść. I to bardzo przychylnie przyjętą. Nie tylko w internetowej sieci, ale także w trakcie tego spotkania padały stwierdzenia, że jej dzieło jest lepsze od tych, które stworzyły znane już nam dobrze MONIKA SZWAJA czy JOANNA CHMIELEWSKA.


Choszczno - Literacki debiut Joanny KupniewskiejNa spotkanie z JOANNĄ KUPNIEWSKĄ do Miejskiej Biblioteki Publicznej w Choszcznie przyszły głównie panie. Gruchnęły śmiechem, gdy autorka „Dysonansów i harmonii” całkiem poważnie stwierdziła, że tak naprawdę, to wkurzona bibliotekarka skłoniła ją do napisania tej książki. – Jak się pani nie podoba, to niech pani sobie sama napisze…, no i napisałam – stwierdziła. Szybko dodała, że najpierw robiła to w głębokiej tajemnicy, a pierwszy rozdziały najpierw poznały jej siostry. Te zamiast skrytykować, wręcz zmuszały ją do pisania kolejnych części. Z uśmiechem na twarzy zdradziła, że nie trzeba było jej popędzać, bo sama czuła, że tworzy coś wartościowego, a na dodatek, w międzyczasie jedna z sióstr nazwała ją… „nową Szwają”.
Autorka do opisywanego spotkania przygotowana była wręcz koncertowo. Wydawało się, że przewidziała wszystkie pytania, które w tym dniu i w tym miejscu mogły paść i… padły. – O czym jest ta powieść? O dobrych i złych stronach życia. O radościach i smutkach, słonecznych i deszczowych dniach, a także o jasnych i ciemnych zakamarkach ludzkiej duszy. Mówi też o przemianach, jakie poruszają ludzi dotkniętych rytmem natury – szybko i pewnie odpowiadała. – A kim jest główna bohaterka? Moją mamą, siostrą, córką gdybym ją miała, panią z okienka pocztowego, czy tą siedzącą dziś w trzecim rzędzie – zapewniała, że każda z wymienionych może być i pewnie jest pierwowzorem Mariolki. Dodała też, że to raczej nie ona, ale głównie czytelnicy próbują utożsamiać książkowych bohaterów z kimś konkretnym z Choszczna. Zaznaczyła przy tym, że fabuła jest literacką fikcją i tylko pewne akcenty można przypisywać jej bliskim osobom. Bardzo realnie opisuje nasze miasto, ale już siedlisko, w którym zamieszkuje książkowa Mariolka, jest wymyślone. – W książce pada stwierdzenie, że leży ono 16 kilometrów od Choszczna, więc ktoś tam szybkoChoszczno - Literacki debiut Joanny Kupniewskiej wykombinował, że może to być np. w Kiełpinie – dodała autorka.
Zaznaczyliśmy wyżej, że na spotkanie przyszły głównie panie. Choć tu takie stwierdzenie nie padło, to jednak należy się zgodzić z wszechogólnie głoszoną tezą, że akurat to dzieło dedykowane jest przede wszystkim kobietom. Jakby na potwierdzenie tej myśli, w autorskim posłowiu J. Kupniewska uśmiecha się głównie do czytelniczek, zaś ewentualnemu czytelnikowi (czyt. facetowi) dedykuje aż jedno zdanie: „Jeśli czytasz z własnej woli i mówisz o sobie w rodzaju męskim, to doprawdy zazdroszczę Twojej partnerce!” Ten temat jakby puentuje obecna na spotkaniu WŁADYSŁAWA LENCZEWSKA. – Książkę przeczytałam jednym tchem. Czułam przy tym, że napisana została specjalnie dla mnie. Dziękuję i czekam na jej dalszy ciąg – powiedziała do autorki.
O tym, że J. Kupniewska jest fizjoterapeutką, od 20 lat pracującą w choszczeńskim szpitalu już informowaliśmy. Ona sama dodaje, że w Choszcznie się urodziła i tu zamierza też umrzeć. Wcześniej jednak chce wydać kolejną powieść. I właśnie tę informację widownia przyjęła największymi brawami.
Tadeusz Krawiec
 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Rewitalizacja w Gminie Choszczno
SYSTEM POWIADAMIANIA MIESZKAŃCÓW
ZAZ Choszczno
Gospodarka Odpadami
Kalendarz imprez 2012
Choszczno
Fundusze, Projekty, Dofinansowania, Pomoc Finansowa
Rejestr zbiorów danych osobowych Choszczno
Organizacje pozarządowe - kliknij

Przygarnij mnie...

Index firm - Gmina Choszczno

Samorządowy Informator SMS Gminy Choszczno
lcc

Turystyczno – rekreacyjne zagospodarowanie terenów wokół jeziora Klukom oraz na Miejskiej Górze

Lokalna Grupa Rybacka

Północna Izba Gospodarcza - Oddział w Choszcznie

Zadania Inwestycyjne
 
Polska Telewizja Internetowa
Lider Pojezierza
LP
Copyright © 2019 www.choszczno.pl.