WiększaMniejszyNormalny
19.06.2019.
SESJE RADY MIEJSKIEJ
 
 
  
AKTUALNOŚCI
Gospodarka Odpadami
Galeria 2019
Galeria 2018
Galeria 2017
Galeria 2016
Galeria 2015
Galeria 2014
Galeria 2013
Galeria 2012
Galeria 2011
Galeria archiwum
"Biuletyn Choszczeński"
Organizacje pozarządowe
Z kart historii
Kluby sportowe
Kontakt
Powiadom nas
----------------------------------------
Turyści
----------------------------------------
Mieszkańcy
----------------------------------------
NIERUCHOMOŚCI - Inwestycje
Mapa strony
----------------------------------------
----------------------------------------
---------------------------------------
Ochotnicza Straż Pożarna
STUDIUM UWARUNKOWAŃ
SYSTEM INFORMACJI PRZESTRZENNEJ
System informacji przestrzennej Miasta i Gminy Choszczno
EDG
eod
bip
eod
lcc
rejestr
Kolporter RSS
Choszczno - Złote gody Lucyny i Bogusława Kunowskich Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
01.12.2017.
CHoszczno - Złote gody Lucyny i Bogusłąwa Kunowskich
CHOSZCZNO. – W życiu trzeba ze sobą rozmawiać. Nawet jak się nie zgadzamy, to trzeba rozmawiać – mówią jubilaci LUCYNA i BOGUSŁAW KUNOWSCY. W sobotę w Urzędzie Stanu Cywilnego odnowili przysięgę małżeńską, odebrali również Medale za Długoletnie Pożycie Małżeńskie, a zacytowana wyżej mądrość, według nich jest najlepszą receptą na zgodne doczekanie złotych godów. 
         LUCYNA i BOGUSŁAW KUNOWSCY poznali się w Nowej Soli ponad 50 lat temu. Jubilatka urodziła się w Drohobyczu, ale twierdzi, że jest nowosolanką, natomiast jej małżonek opowiada, że urodził się w byłym województwie sieradzkim. – Miałem roczek, gdy z rodzicami trafiłem do Radęcina (wówczas to był jeszcze powiat CHoszczno - Złote gody Lucyny i Bogusłąwa Kunowskich choszczeński – red.) – mówi. Szybko dodaje, gdzie i w jakich okolicznościach się poznali. – To był rok 1967. Służyłem wówczas w Jednostce Wojskowej w Kożuchowie. Służbowo pojechałem do Nowej Soli z żołnierzem, który był przed przysięgą, a miał grać mecz w tamtejszej Odrze. Po meczu poznał mnie ze swoją kuzynką i to były pierwsze chwile, które spędziliśmy ze sobą. Tak właśnie zaczęło się nasze ponad pięćdziesięcioletnie, wspólne życie – kontynuuje swoją opowieść. Tu Pani Lucyna wtrąca się i z uśmiechem dodaje, że tak byli sobą zauroczeni, że już pół roku później stanęli na ślubnym kobiercu. Było to dokładnie 25 listopada 1967 roku. – Przysięgaliśmy sobie w Nowej Soli. Ja miałam wtedy nieco ponad dziewiętnaście lat, natomiast mąż dwadzieścia trzy i pół. Jak na tamte czasy byliśmy bardzo dojrzali – podkreśla, że w tamtych czasach, zdecydowanie szybciej trzeba było dorastać do codziennego życia. Choć pan Bogusław rodzinę miał w Choszcznie, to jednak trochę to trwało, zanim przyjechali tu na stałe. Mój kolega był tu piekarzem i to on poinformował mnie, że w Gminnej Spółdzielni potrzebny jest kierownik piekarni – zaznacza, że w tym czasie kierował podobną w Lubsku.  Tu szybko też dodał, że w swoim życiu przeprowadzał się ponad 20 razy, a połowę z tego także z żoną. To także dlatego, każde z trójki dzieci urodziło się w innym miejscu (najstarsza córka w Lubsku, syn w Zielonej Górze i dopiero najmłodsza w Choszcznie).Dziś obydwoje nie wyobrażają sobie, żeby mieli zmienić Choszczna na inną miejscowość. – Mąż miał tu rodziców, a że ja go bardzo kochałam, to szłam za nim jak w dym – dodaje pani Lucyna.
      Zapytani przez nas o to, z czego dziś są najbardziej dumni, bez wahania stwierdzają najpierw, że z dzieci, potem z wnuków (mają ich pięcioro), a także z prawnuczki. Jubilatka o swoje karierze zawodowej mówi krótko. – Najpierw CHoszczno - Złote gody Lucyny i Bogusłąwa Kunowskich wychowywanie dzieci, a potem prawie 30 lat pracy w piekarni – zaznacza, że razem spędzili tam ponad pół wieku. Jej małżonek znany jest nie tylko z kierowania piekarnią.  To również znany działacz społeczny, samorządowiec, a przede wszystkim wielki animator choszczeńskiego oddziału Cechu Rzemiosł. Przez kilka kadencji był radnym, w tym raz wojewódzkim. Oczywiście mówi o tym, że za te działania był wielokrotnie nagradzany i odznaczany, ale zaznacza, że wyjątkowo ceni sobie, wyróżnienie, które odebrał z rąk JERZEGO BARTNIKA, prezesa Związku Rzemiosła Polskiego. Dokładnie w czerwcu 214 roku otrzymał najwyższy laur ZRP, czyli Szablę im. Jana Kilińskiego (na zdjęciu z prawej).
        Skoro jubilaci obchodzili złote gody, to tradycyjnie już spytaliśmy ich, o receptę na zgodne, długoletnie pożycie. Pani Lucyna bez wahania stwierdza, że takim złotym środkiem są wspólne rozmowy i unikanie tzw. cichych dni. W tym temacie małżonek tylko jej przytaknął. Czego dziś oczekują od życia. – Zdrowia, zdrowia i tylko zdrowia – stanowczo zapewniają.
Tadeusz Krawiec

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Rewitalizacja w Gminie Choszczno
SYSTEM POWIADAMIANIA MIESZKAŃCÓW

TERMO

CHOSZCZNO

ZAKŁAD AKTYWNOŚCI ZAWODOWEJ

"SZANSA"

serdecznie zapraszamy

na naszą stronę na

facebook-u

Gospodarka Odpadami
Kalendarz imprez 2012
Choszczno
Fundusze, Projekty, Dofinansowania, Pomoc Finansowa
Rejestr zbiorów danych osobowych Choszczno
Organizacje pozarządowe - kliknij

Przygarnij mnie...

Index firm - Gmina Choszczno

Samorządowy Informator SMS Gminy Choszczno
lcc

Turystyczno – rekreacyjne zagospodarowanie terenów wokół jeziora Klukom oraz na Miejskiej Górze

Lokalna Grupa Rybacka

Północna Izba Gospodarcza - Oddział w Choszcznie

Zadania Inwestycyjne
 
Polska Telewizja Internetowa
Lider Pojezierza
LP
Nasze strony
osw

chdk

crs

OSP
Ochotnicza Straż Pożarna
Copyright © 2019 www.choszczno.pl.